niedziela, 9 kwietnia 2017

Zaczarowana altanka

Taki tytuł nadała córka mojemu nowemu projektowi.W sumie to nie taki on znowu nowy, bo wyszywam go od 1 listopada.

Dane techniczne:

tytuł: The End of My Earth
autor: Jena Dellagrottaglia
firma: HAED
wymiary: 625 x 781 krzyżyków
kanwa: aida Zweighart 20 ct easy count (czyli z namalowaną siatką)
nici: mulina cxc 1 nitka

Chyba o wszystkim pamiętałam?
Wyszywam to od 1 listopada 2016 roku. W międzyczasie mąż zrobił mi większe krosno, więc mogłam rozpiąć kanwę w całości, nie muszę już zawijać jej po bokach, co bardzo deformowało mi materiał.
Krosno mam z oświetleniem, tam jest taka rama, do której przykręcił świetlówkę LED.
Najpierw sam obraz:


Wyszywam zawsze od lewego górnego rogu, tym razem wybrałam metodę parkowania skosami, tak lepiej pasuje do wzoru, po prostu te błękity na niebie tak właśnie się układają.

Oto roboczy widoczek ze stycznia:



Po pewnym czasie doszłam do wniosku, że jednak ta 20 ct jest mordercza dla moich oczu i przeprosiłam się z lupą. Mam ją już długo, ale nie używałam. Teraz obtarłam ją z kurzu i proszę: da się.



Wczorajszy spacer. Lubimy chodzić po lesie. Gdy jest chłodno, robimy ok. 10 km, czasami 12, a czasami 8, zależy jaką trasę wybierzemy. Wolimy zimno, bo Sasza się nie męczy. Ciepło jest be ;) Zimno i sucho - nasza ulubiona pogoda.


15 komentarzy:

  1. Kolosy i parkowanie to nie moja bajka - ale lubię podglądać jak Ci idzie :) Pracujesz nad kolejnym pięknym obrazem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hafcik Przepiękny, też zawiesiłam oko na stronce haed na ten obraz. Co wybrać- trudno..... Lupę mam taką samą i nawet na -18 tce. dziubałam razem z nią. Psiaczki Super przyjaciele, też mam psiunię Fionę 4 l. i kicię Mikę 7 l. Tereny do spacerów, tylko pozazdrościć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super że wróciłaś ;)
    A prace nad altankami podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny obraz i pięnej Twoje wykonanie, bardzo się cieszę że wróciłam do blogowania, bardzo mi brakowało oglądania Twoich prac:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pełen profesjonalizm i fantastyczne wykonanie i fajne te 3 pieski masz*wyglądają na urwisy

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ze wrocilas do blogowania :-). Altanka juz sie pieknie prezentuje i jak zawsze podziwiam twoje tempo. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystko full profesional :) tęsknie to dużego formatu u siebie a jakos się zabrać nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny obraz! Piękne tereny spacerowe, w takim miejscu to aż chce się spacerować:-) Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że wróciłaś do blogowania :) Brakowało Twojego bloga bardzo :) Piękne postępy przy altance!

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam. Chciałam zapytać o "Zaczarowaną altankę". Czy kupiła Pani tylko wzór czy cały zestaw do haftu? Pytam ponieważ zastanawiam się nad zakupem zestawu i jestem ciekawa jak to wygląda w realu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ masz "tereny spacerowe", pozazdrościć! Dobrze, że moja Pipi tego nie widz, bo byłoby jej żal :) Parkowanie wciąż jest dla mnie nie do przerobienia - próbowałam na Tęczowej Róży, niby taki prosty wzór, a zgubiłam się już w drugim rzędzie :) Tak więc podziwiam szczerze i zazdroszczę czasu na haftowanie - u mnie wciąż jakieś papierzyska zajmują cenny czas. Wciąż nie potrafię się nauczyć odmawiać ludziom :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się, że wrocilas do blogowania. Bardzo lubię oglądać Twoje prace.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń

Pikselozy szał

Wyszywam sobie powoli, bo nigdzie się nie śpieszę wszak. Gdy mam samo niebo z niewielką liczbą kolorów, to lecę, ale gdy wchodzę w obszar k...