niedziela, 23 kwietnia 2017

Pikselozy szał

Wyszywam sobie powoli, bo nigdzie się nie śpieszę wszak.
Gdy mam samo niebo z niewielką liczbą kolorów, to lecę, ale gdy wchodzę w obszar korony drzewa, to niestety hamuję z piskiem. Tak to jest, niestety. Obraz ma 625 x 781 krzyżyków, więc zaplanowałam sobie go na dwa lata. Zobaczymy, he he.

Kilka zdjęć:





A z psiakami łapiemy słońce, próbujemy znaleźć wiosnę, ale powiem szczerze i w największej tajemnicy, że ja wolę, gdy jest tak chłodno. Sasza mi powiedziała, że ona też, bo się nie męczy i łatwiej jej biegać ;)




13 komentarzy:

  1. Podziwiam Twoja cierpliwość.ja bym zapewne wymiekla przy ciągłej zmianie kolorów

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny haft! Szczerze podziwiam! Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. A co się robi z tymi krociutkimi niteczkami?
    Masz świetne tempo pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odpowiem :-) To są końcowki, które potem ucina się. Taki sposób kończenia krzyżyka gdy danego koloru w okolicy nie ma. Sama ten sposób zaczerpnęłam od Asi i super się sprawdza. Tu dokładnie wyjaśnia https://www.youtube.com/watch?v=t6ksiEjR_Uw

      Usuń
  4. zapowiada się zjawiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łatwo nie jest, ale widać , że krzyzykow przebywa.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś mi się wydaje, że uporasz się szybciej niż 2 lata. Obraz wybrany piękny! Chętnie bym zobaczyła oprawione smoki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A one w szafie leżą :D Zupełnie o nich zapomniałam!!!

      Usuń
  7. Dziękuję wszystkim za komentarze, bardzo mi miło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudnie. Wiesz, że ja fanką Twych xxxx :):):)
    Też wolę jednak chłodniejsze dni. Moja tarczyca również. Tylko niech już tak nie wieje , jak w ostatnich dniach u mnie bo od jutra zrozpoczynam urlop.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, taki ogrom kolorów potrafi nieźle spowolnić pracę. Ale i tak szybko ci idzie. Oby tak dalej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę tych niteczek jest, ale i tak idzie Ci świetnie:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pikseloza, ale jaka cudowna!!!! Az wraca chec do haftowania :) dziekuje Joasiu!!

    OdpowiedzUsuń

Pikselozy szał

Wyszywam sobie powoli, bo nigdzie się nie śpieszę wszak. Gdy mam samo niebo z niewielką liczbą kolorów, to lecę, ale gdy wchodzę w obszar k...